Od lutego trwała przebudowa drogi Kościuszki w Radwanicach. Mieszkańcy walczyli o nią od ponad 2 lat. Zdeterminowani założyli stowarzyszenie „Nasze Drogi”, które monitowało postępy oraz tempo pracy w gminie od etapu zapisu środków w budżecie, przez część projektową aż do samej realizacji.  Zasypywali pismami burmistrza oraz urzędników. Naciskali na gminnych radnych.

Na prawie pół roku droga zamieniła się w plac budowy. Ale było warto . Od 30 lat, od jesieni do późnej wiosny, mieszkańcy i okoliczne firmy tonęły w błocie i kałużach. Błotny koszmar wreszcie się skończył, a drogę oddano do użytku z początkiem września.

Mieszkańcy nie składają broni. Do przebudowy pozostało jeszcze parę ulic w Radwanicach, w tym Dunikowskiego, Łąkowa czy Piastowska. Nie mówiąc już o jednej z starszych ulic jak Zachodnia, czy dość nowych jak Bzowa. Przykład Kościuszki pokazuje, że warto walczyć o swoje a mieszkańcy zobaczyli w końcu na co idą ich podatki.

Ta strona używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.